Supermoto – motocykl na każdy teren

Zastanawialiście się, co wynikłoby z połączenia cech motocykla crossowego i sportowego? Na pewno byłby to sprzęt zwrotny, szybki, przystosowany do jazdy nie tylko po asfalcie a przede wszystkim głośny. Musiałoby wyjść z tego niezłe zamieszanie, pomyślicie. To prawda, bo takie właśnie są motocykle Supermoto (bądź SM lub Supermotard) – zaprojektowane do jazdy w „terenie” miejskim.

Historia tego gatunku motocykli rozpoczęła się na początku lat 70 w Stanach Zjednoczonych. Wówczas stacja telewizyjna „Wide World of Sports ABC” wpadła na pomysł zorganizowania serii zawodów motocyklowych, które byłyby połączeniem wyścigów torowych, drogowych i terenowych. Przygotowane do tego celu tory składały się w ok 50%-70% z odcinków asfaltowych, reszta zaś przypominała tor do motocrossu. Do rywalizacji mieli przystąpić zawodnicy z trzech odrębnych gatunków wyścigów, a celem serii było wyłonienie mistrza, najlepiej radzącego sobie na obu nawierzchniach. Zawody zaczęły cieszyć się takim zainteresowaniem, że przerodziły się w osobną konkurencję sportową, a nazwa Supermoto zakorzeniła się jako nowy sposób konstruowania pojazdów. W latach 90 pierwsi producenci motocykli, przeczuwając zbliżającą się modę zaczęli wprowadzać je do seryjnej produkcji.

Z racji tego, iż motocykle Supermoto muszą charakteryzować się dobrymi właściwościami jezdnymi zarówno na drogach asfaltowych, jak i w terenie, bazą do ich stworzenia są jednoślady typu Cross lub Enduro- zważywszy na ich zwinność, wysoki prześwit, niewielką wagę i dobre przyspieszenie. W kreowaniu bardziej drogowego wizerunku pomagają liczne modyfikacje:

– na mniejsze niż w przypadku Crossa felgi nakładane są szersze szosowe opony przystosowane do szybkiej jazdy w zakrętach;

– zawieszenie obniża się i utwardza się celem zwiększenia stabilności;

– przedni układ hamulcowy przystosowuje się do zatrzymywania motocykla z wyższych prędkości.

Tak oto powstaje motocykl – rozbójnik. Nie ma takiego elementu przestrzeni miejskiej, który byłby w stanie powstrzymać go od dalszej jazdy. Może zjeżdżać ze schodów, skakać z wysokich krawężników, przejeżdżać po wzniesieniach, ścieżkach polnych, aby zaraz potem wrócić na drogę i zaskakiwać niesamowitą zwrotnością i zwinnością. Na uwagę zasługują tutaj montowane zazwyczaj silniki 1- cylindrowe lub dwusuwowe, których charakterystyka pozwala na mierzenie się ze znacznie mocniejszymi rywalami na polu przyspieszenia od 0 do 100 km/h. Wśród najpopularniejszych motocykli SM można wymienić przede wszystkim Austriackiego KTM LC4, SMC 690 czy Suzuki DR-Z400SM.

Rasowe Supermoto nie jest jednak zabawą dla każdego. Należy liczyć się z dużym momentem obrotowym silnika oraz mniejszą przewidywalnością niż w przypadku chociażby jednostek rzędowych. Dlatego też sprzęt nie jest raczej polecany początkującym motocyklistom. Drugim aspektem będą z pewnością koszty utrzymania – żywotność silnika określana jest w ilości przepracowanych motogodzin, co przekłada się na stosunkowo krótkie okresy pomiędzy przeglądami i koniecznymi naprawami podzespołów.

Co ciekawe, w Polsce istnieje oficjalna liga Supermoto, z własnym kalendarzem zawodów, organizowana przez Polski Związek Motorowy. Chcąc wziąć w niej udział należy postarać się o niezbędną licencję zawodniczą oraz spełnić szereg wymagań, m.in. co do posiadanego pojazdu czy też odzieży motocyklowej. Do przeprowadzenia zawodów wystarcza zwykły tor cartingowy i kawałek „brudnej” trasy z kilkoma hopkami. Większą rolę niż prędkość gra technika prowadzenia, a jej esencją jest pokonywanie zakrętów w tzw. Powerslide, czyli w szybkim poślizgu.

Dodaj komentarz